poniedziałek, 15 marca 2010

MT-Quady i przerwa w torturach

Po dwóch godzinach siedzenia po turecku na dziwnie pachnącej podłodze zdecydowałyśmy się na ucieczkę:) Niestety nie było można sobie tak wychodzić, ale to było po prostu nie do zniesienia, bo na dworze piękne słońce a my siedzimy w piwnicy!

Urządziłyśmy sobie wycieczkę i natknęłyśmy się na quady! Nigdy na nich nie jeździłam, więc bardzo chciałam spróbować!
Przygotowanie do drogi!Instrukcje gdzie co i jak!


Później na quady dotarła Kasza z Konradem i Marysią!


A po survivalu poszłyśmy na spacer:

Brak komentarzy: